Nadbzurzańska sunia szuka domu

Była brzydka i zimna połowa marca, gdy w opuszczonym zagłębieniu po starym garażu, nieopodal Moto Przystani, na świat przyszły cztery małe, wystraszone szczeniaczki. Młoda mama pilnowała swoich dzieci ale udało się je uratować (suka oszczeniła się w betonowym zagłębieniu, z którego małe pieski nie potrafiły się wydostać). Szczeniaczkom udało się znaleźć już domy (jeden z nich trafił do naszego 'przystaniowego’) – pozostała tylko psia mama. Continue reading

Gdzie jest wiosna?

Dziś pierwszy dzień wiosny. Niestety, na razie wszystko wygląda ciągle dość zimowo ale z minuty na minutę śniegu ubywa a Bzura przestała wreszcie krakać / krzyć / krować / splywać krą. Poziom rzeki tradycyjnie wysoki. Na razie wszystkie kajaki grzeją silniki w bazie a na wodzie panuje błogi spokój. Rok temu pisaliśmy o tym, że dla chcącego nic trudnego i w marcu też można już popływać ale po sino-burej zimie jednak warto poczekać jeszcze kilka(naście) dni, by wiosna przyszła w praktyce a nie w teorii. Continue reading

Świąt pełnych prezentów!

Każdy wpis zimową porą to dla nas duży wysiłek ponieważ jako kajakowcy/kempingowcy jesteśmy stworzeniami wybitnie letnimi i w grudniu, styczniu czy lutym zasypiamy w norach niczym borsuki by doczekać upragnionej wiosny. Czasami jednak trzeba się zbudzić, po omacku dotrzeć do komputera i na przykład złożyć Wam świąteczne życzenia ;) Continue reading

Duchy Ziemi Sochaczewskiej. O mrocznych historiach znad Bzury

Noc była wyjątkowo zimna jak na październik. Antoni wracał do wsi wijącą się po rozległych polach gruntową drogą. Nisko nad ziemią zalegała mgła. Nie był to pierwszy raz, gdy przemierzał w ciemnościach pola między Witkowicami a Brochowem ale tej nocy czuł się wyjątkowo nieswojo. Ginące w bladej poświacie pełzającej mgły kształty coraz mocniej działały na wyobraźnię – w końcu szedł po wielkim pobojowisku z 1939 roku. Słyszał już nie raz o tym miejscu wiele historii ale zawsze zbywał je z pobłażliwym uśmiechem. Teraz jednak do śmiechu mu nie było. Nie miał jednak innego wyjścia niż brnąć przez morze mgieł w stronę domu. Był mniej więcej w połowie drugi gdy nagle, jakieś 50 metrów przed nim na drodze coś zamajaczyło… Continue reading

Bzura w 1939 roku. Historia rzeki w trzech odsłonach

Dokładnie 78 lat temu, 14 września, być może właśnie na łąkę, gdzie znajduje się nasz camping, wjechały z chrzęstem gąsienic niemieckie czołgi 4 Dywizji Pancernej, która miała rozkaz osiągnąć brzeg Bzury. W pobliskim Sochaczewie trwały krwawe walki o miasto a kilka kilometrów na północ, polscy ułani pozostawiali właśnie konie pod osłoną rzecznej skarpy i wychodzili do natarcia na Brochów. Bzura w 1939 roku była świadkiem niewątpliwie najtragiczniejszej historii, jakiej zaznała w swoim długim żywocie. Nad jej brzegami starło się kilkaset tysięcy żołnierzy w wielkiej, niemal dwutygodniowej bitwie. 78 lat później, płynąc kajakiem, zwłaszcza po najpiękniejszym odcinku naszej rzeki wiedz, że właśnie w tych okolicach rozegrały się jedne z najstraszniejszych walk w historii Wojska Polskiego.
Continue reading